Nim się obejrzysz, będzie już czwartek, a wtedy, o godzinie 18:00 powinieneś rozsiąść się wygodnie w fotelu i zamiast oglądania typowych programów informacyjnych, po prostu poznać nieco więcej, lecz o tym, jak wyglądają realia pracy w branży IT na całym świecie. Zaczniemy bowiem pierwsze trzy dni z rzędu relacji. Poniżej otrzymasz krótkie zajawki o każdym z naszych gości.

To co nas najbardziej cieszy to fakt, że mimo tak wielkiego rozstrzału geograficznego, udało się ustalić bardzo przystępne godziny. Tomek jest z Seattle, Jacek z Brisbane w Australii, natomiast Maciek z Facebooka mieszka obecnie w Dolinie Krzemowej, w Mountain View.

Czwartek, 18:00 (4 maja) Tomek Wiszkowski /@Google /Software Developer

Siedzę w branży hobbystycznie od ponad 20, a profesjonalnie od ponad 10 lat. Param się rzeczami niechcianymi, dzięki czemu wiele razy byłem wysyłany (jako niszowy specjalista)  podróże służbowe. Uwielbiam żagle i chodzenie po górach; kiedy pogoda nie pozwala – majsterkuję w domu. Od 2 lat mieszkam w Seattle – mieście, które marzyło mi się od wielu lat (patrz: żagle, góry) i pracuję dla Google.

Piątek, 21:00 (5 maja) – Jacek Serafiński /@Zylia /Software Architect

Przez pierwszą połowę kariery pracowałem jako naukowiec w IT. Od 2012 prowadziłem startup (zylia.co). Podczas 8-miesięcznego wyjazdu do Dublina w Irlandii, wspólnie z żoną podjęliśmy decyzję o emigracji na stałe i wybraliśmy Australię. W pierwszej pracy zajmowałem się budową silnika analitycznego dla profesjonalnych drużyn sportowych (Python), w drugiej analityczną częścią silnika do marketingowych kampanii mobilnych obsługującego 400mln aktywnych urządzeń (Scala) a aktualnie tworzę team Amerykańskiej firmy integrującej i standaryzującej platformy kolejowe (Java/Scala). Po 2 latach w Australii czuję że znalazłem swoje miejsce na Ziemi i chętnie podzielę się spostrzeżeniami.

Sobota, 17:00 (6 maja) – Maciek Bargiel /@Facebook /Software Engineer

Żądza przygód wysłała mnie na Oxford, gdzie spędziłem cztery lata studiując informatykę w murach filmowego Hogwartu. Brak skrzatów domowych zmusił mnie do spędzenia ostatniego roku na budowaniu robota zdolnego dostarczać drinki, co przy okazji pozwoliło mi uzyskać tytuł magistra. Tuż po egzaminach zgodnie z tradycją zostałem obrzucony jajkami i wrzucony do rzeki, więc zmieniłem uniwersyteckie szaty na T-shirt i przeniosłem się do Doliny Krzemowej. Od pół roku pomagam Oculusowi i Facebookowi rozwijać platformę Oculus Gear VR, która pozwala ludziom z całego świata na przeżywanie przygód razem z przyjaciółmi, gdziekolwiek i kiedykolwiek zechcą, dzięki magii wirtualnej rzeczywistości.

Jak widzicie, każdy z nich to zupełnie inna historia i kompletnie różne doświadczenie. Już na dniach sam będziesz miał możliwość zapytać ich o cokolwiek podczas live-streamów. Jeśli jeszcze się nie zapisałeś, to masz do tego okazję w tym miejscu: http://event.justjoin.it/

Zapraszamy do dyskusji